Leasing
W wyniku zawarcia umowy leasingu, leasingodawca nabywa środek leasingowany i przekazuje go leasingobiorcy. Całość brzmi trochę skomplikowanie, jeśli nie wie się, co dokładnie oznacza słowo LEASING.
Spróbujmy to wyjaśnić. Leasing jest to jedna z metod finansowania, przeznaczona dla małych i średnich firm. W początkowym zdaniu chodzi więc o to, że jeden podmiot przekazuje do użytkowania innemu podmiotowi jakiś trwały środek. Leasingodawcy to wyspecjalizowane w tej dziedzinie towarzystwa leasingowe. Jaka jest ich rola i jaki mają cel? Celem jest przede wszystkim zarobek. Zadaniem natomiast jest kupno na kredyt jakiegoś trwałego środka (płacenie samych odsetek za niego), a następnie przekazanie go leasingobiorcy (ściągając przy tym od niego jeszcze większe odsetki). Można zapytać, czy to jest opłacalne dla leasingobiorcy? W niektórych przypadkach tak, bowiem czasem banki wolą dać pożyczkę znanemu towarzystwu leasingowemu zamiast młodej i początkującej firmie. Ponad to przy leasingu operacyjnym można wrzucić w koszty całość raty leasingowej, co paradoksalnie jest bardziej opłacalne dla niektórych firm.
Najpopularniejszymi rodzajami leasingu są:
1. Leasing operacyjny – przedmiot leasingu jest tu zaliczany do składników majątkowych leasingodawcy. Raty stanowią tu koszt uzyskania przychodu przez leasingobiorcę, a podatek VAT doliczany jest do każdej raty leasingowej. Uwaga: leasingobiorca ma prawo wykupić przedmiot leasingu po upłynięciu okresu umowy leasingu.
2. Leasing finansowy – tylko część odsetkowa raty leasingowej stanowi koszt uzyskania przychodu przez leasingobiorcę. Podatek VAT płatny jest tu w całości z góry przy pierwszej racie leasingowej po dokonaniu odbioru przedmiotu. Uwaga: Wraz ze spłatą ostatniej raty leasingowej, klient staje się właścicielem danego przedmiotu.
Ryzyko.
Umowa leasingowa posiada wiele wad. Przede wszystkim należy zdać sobie sprawę, że leasingobiorca jest na najniższej pozycji w tego typu umowie, potem w kolejności jest bank, który finansuje tą umowę, a następnie producent środka trwałego. W momencie, kiedy nasze towarzystwo zbankrutuje, tracimy prawo nabycia leasingowanego środka, a nawet nie będziemy go mogli używać. Przykład: Pewien przedsiębiorca wziął w leasing operacyjny samochód. Dwa miesiące przed jego wykupieniem, kiedy spłacił już większość (około 90% jego wartości), bankrutuje jego towarzystwo leasingowe, a co za tym idzie, syndyk towarzystwa zabiera mu ten samochód. Dramat.
Przed zawarciem umowy leasingowej należy się więc poważnie zastanowić, a także zdecydować się na towarzystwo leasingowa o mocnej pozycji na rynku!